“Kurjer Poznański” – Przysięga Wojsk Wielkopolskich 26.01.1919r.

Czytelnia, Galerie, Historia

Powstanie Wielkopolskie — zwycięskie – 26.01.1919r

Powstanie Wielkopolskie 1918-1919 to seria inteligentnie wykorzystanych sytuacji, szczęśliwych zdarzeń i wielka odwaga Wielkopolan.

PRZECZYTAJ o Powstaniu Wielkopolskim w 'telegraficznym skrócie'

O Powstaniu Wielkopolskim w “telegraficznym skrócie”:

Zaczęło się masową dezercją Polaków, siłą wcielonych do armii pruskiej w czasie I Wojny Światowej, którzy przyłączyli się do grup konspiratorów polskich działających w różnych organizacjach oraz polityków próbujących wykorzystać zmieniającą się sytuację w Europie dla dobra Polaków, dla odrodzenia się Polski. Współdziałając, wykorzystali oni chaos, który zapanował w armii pruskiej, po przejęciu kontroli nad Niemcami przez rewolucjonistów bolszewickich. Potem miało miejsce ustanowienie nowych władz w miastach Wielkopolski – rad robotniczych i żołnierskich. 13 listopada 1918 r. Polscy konspiratorzy przeprowadzili tzw. zamach na ratusz, dzięki któremu przejęli kontrolę nad radami w Poznaniu.  Następnie rozpoczęło się budowanie własnych (powstańczych) struktur wojskowych wewnątrz garnizonu poznańskiego, mimo oficjalnie realizowanej polityki ugodowej NRL z rządem niemieckim. „Majstersztykiem” było Tworzenie Służby Straży i Bezpieczeństwa przez Mieczysława Palucha, złożonej z samych wiernych sprawie Polaków. Wszystko zgodnie z zaleceniami Berlina.  Sejm dzielnicowy, który zorganizowany na fali zmian ustrojowych w Niemczech, odbył się w Poznaniu, w pierwszych dniach grudnia 1918, stał się On wielką spontaniczną manifestacją polskości, której nie miał siły podeptać pruski zaborca. 26 grudnia 1918, to kolejna manifestacja, której przyczyną był przyjazd do Poznania Ignacego Jana Paderewskiego. Zaś 27 grudnia to patriotyczna manifestacja dzieci polskich i pierwsze strzały niesfornego żołdactwa pruskiego. To spowodowało spontaniczną kontrakcję Polaków w pierwszych godzinach. Potem planowe działania Służby Straży i Bezpieczeństwa. Przejęcie kontroli nad Garnizonem w Poznaniu i rozpoczęcie walk w terenie. Następnie decyzje, w Warszawie, o przybyciu do Poznania gen. Józefa Dowbór-Muśnickiego i – niejako – obok działań powstańczych tworzenie równolegle regularnej armii.

 

Złożenie już 26 stycznia 1919 roku uroczystej przysięgi przez Wojsko Wielkopolskie było aktem wolności Wielkopolan u siebie. Było przypieczętowaniem zwycięstwa, mimo ciągłych walk na nieokreślonych jeszcze stale granicach państwa.

A tak opisał wydarzenia z 26 stycznia 1919 roku „Kurjer Poznański” nr 22 z 28 stycznia 1919 :

„… Początek uroczystości (…) zapowiedziany był na g. 9.45. Wszelako już znacznie przedtem tłumy niezliczone zajęły ulice okalające ze wszystkich stron plac Wilhelmowski (należałoby go koniecznie przechrzcić!). Okna wszystkich domów przy placu zajęte przez widzów. Ze wszystkich też domów powiewają sztandary narodowe. Na placu w szyku paradnym ustawione oddziały polskiej załogi poznańskiej: jest to żywy mur, który otacza w kwadracie cały plac, zakończony u wylotów (od strony Alei) – po obu stronach barwnym lasem proporczyków: to nasi strzelcy konni. Pomiędzy temi oddziałami konnymi, na wysokim wzniesieniu wśród obfitej zieleni ustawiony ołtarz polowy – na czerwonym tle, piękny srebrnytryptyk Działyńskich, znajdujący się dziś w zamku kurnickim, który drogocenną stanowi pamiątkę historyczną spod Wiednia. Przed nim to Jan Sobieski Bogu dzięki składał za świetne nad Turczynem zwycięstwo. Przed ołtarzem ustawiony złoty baldachim, podtrzymywany przez czterech żołnierzy. Środek placu przed ołtarzem wolny, po prawej stronie ołtarza zebrali się: komisarze Naczelnej Rady Ludowej, przedstawiciele władz polskich miejskich, większych organizacji społecznych i prasy. Na stopniach ołtarza duchowieństwo z ks. Prałatem Łukomskim na czele. Krótko przed godziną 10.00 orkiestra umieszczona na lewej stronie ołtarza zagrała „Jeszcze Polska nie zginęła” i na plac wkroczył na czele swego sztabu wódz naczelny generał Dowbór-Muśnicki. Odebrawszy raport od komendanta uroczystości, pułkownika Konarzewskiego, generał rozpoczął przegląd i powitanie wojsk. Piękna ta była chwila, gdy wódz naczelny krokiem szybkim zdecydowanym, żołnierskim przechodził na froncie wszystkie kompanie i formacje salutując je i zatrzymując się przed każdą z słowem powitalnem: Czołem! Odkrzykniętym z zapałem przez każdy oddział z osobna. Po tym akcie generał powitał zgromadzonych już komisarzy NRL, zaczem wraz z nimi i z sztabem swoim stanął przed ołtarzem. Rozpoczęła się Msza Św. polowa odprawiona przez ks. Łukomskiego. Po ukończeniu Mszy Św. wygłosił do żołnierzy patriotyczną, gorąca przemowę ks. Prob. Dykiert wskazując w słowach porywających na wielkość chwili dzisiejszej, na zadania jakie spełnić musi żołnierz polski i na ważność przysięgi tego żołnierza, której słucha w tej chwili Ojczyzna cała. Po tych słowach natchnionego kaznodziei, stanął na stopniach ołtarza ks. kan. Łukomski i odczytał słowa roty, powtórzone przez głównodowodzącego. Po odebraniu przysięgi od Generała – nastąpiło złożenie przysięgi przez całe wojsko. Potężnym głosem uderzały w niebo słowa roty, powtarzane przez wszystkie zastępy wojsk zgromadzonych: W obliczu Boga Wszechmogącego w Trójcy Świętej Jedynego ślubuję, że Polsce, Ojczyźnie mojej i sprawie całego Narodu Polskiego zawsze i wszędzie służyć będę, że kraju Ojczystego i dobra narodowego do ostatniej kropli krwi bronić będę, że Komisarzowi Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu i dowódcom, i przełożonym swoim mianowanym przez tenże Komisariat, zawsze i wszędzie posłuszny będę, że w ogóle tak zachowywać się będę, jak przystoi na mężnego i prawego żołnierza-Polaka, że po zjednoczeniu Polski złożę przysięgę żołnierską, ustanowioną przez polską zwierzchność państwową.

Po krótkiej modlitwie i udzieleniu błogosławieństwa nastąpiła ceremonia wręczenia sztandaru I Pułkowi Strzelców. Oto sztandar wykonany staraniem naszych Wielkopolanek w zakładzie Eichstaedta według wzoru oryginalnego sztandaru z roku 1831 … wręczyły panie najpierw komisarzowi NRL p. Korfantemu, ten zaś po krótkiej przemowie wręczył go generałowi Dowbór-Muśnickiemu. Była to chwila do głębi wzruszająca, gdy generał odbierając sztandar, uklęknął i do ust go przycisnął. To samo uczynili 2 oficerowie i chorąży I p. strzelców, odbierając sztandar z rąk generała. Następnie generał głównodowodzący wygłosił krótką przemowę żołnierską do żołnierzy, zakończoną (a powtórzonym przez wojsko) trzykrotnym okrzykiem na cześć Polski wolnej i niepodległej….” Zakończeniem uroczystości była defilada już regularnego Wojska Wielkopolskiego.

 

Galeria

Polecane artykuły

Tytus hr Działyński

Film prezentujący biografię jednego z najszlachetniejszych arystokratów Wielkopolski. Stworzył on specyficzny skarbiec kultury, który przetrwał i służy nam do dziś.

czytaj dalej

Trudne początki – aktywność gospodarcza W.Zamoyskiego

Po kupnie Zakopanego, po ogromnym, finansowym wysiłku, zadłużeniu majątku kórnickiego – przyszło działać Władysławowi Zamoyskiemu na nowym, nieznanym terenie. W artykule poruszono kwestię, dlaczego hrabia Zamoyski nie skorzystał z możliwości, jakie stworzył fakt, że Zakopane rozwijało się w owych czasach jako popularny ośrodek turystyczny i spa.

czytaj dalej

Dobrawa – Matka Chrzestna Polski

Każdy z nas ma metrykę chrztu, gdzie w odpowiednich rubrykach stoi data, imię, imiona rodziców i rodziców chrzestnych. Podobną metrykę można by próbować wypełnić także dla całego kraju. W rubryce „imię” nie wpisalibyśmy jeszcze: Polska – bo nazwa taka nie była w X w. używana i najpewniej wcale nie istniała. Nie ma za to właściwie wątpliwości, kto stanąłby w charakterze matki chrzestnej – to książęca małżonka, czeska księżniczka Dobrawa. Nazywanie jej matką polskiego chrześcijaństwa nie jest zresztą niczym nowym.

czytaj dalej

Refleksje w 1050 rocznicę Chrztu Polski

Księżna Dobrawa – Matka Chrzestna Polski – to jedna z pierwszych rzeczywistych postaci naszej historii. Dzięki Niej odmienił się nie tylko świat naszych praojców … ale i nasz świat. Dobrawa jako “matka chrzestna” – to dla nas też idea …

czytaj dalej

Komendant “Rakoczy” – dowódca Powstań Śląskich

ALFONS ZGRZEBNIOK (1891-1937) – pseudonim „Rakoczy”, nauczyciel, działacz samorządowy i polityczny, komendant powstań śląskich. Od znaczony m.in.: Orderem Virtuti Militari V kl., Krzyżem na Śląskiej Wstędze Waleczności i Zasługi, Krzyżem Niepodległości z Mieczami, trzykrotnie Krzyżem Walecznym i Złotym Krzyżem Zasługi. Sejmik Województwa Opolskiego ogłosił rok 2017 – Rokiem Alfonsa Zgrzebnioka, dowódcy I i II Powstania Śląskiego.

czytaj dalej

Władysław hr. Zamoyski – Pan z Wielkopolski – władca Tatr

Dokument historyczny, pokazujący człowieka oraz to, co zrobił. Bez widowiska, które bywa interesujące, ale zwykle prezentuje tylko jakąś wizję, nie dotykając prawdy. Tu ważne są dokumenty i bohater — trudny, bo o chwałę niedbały, który zostawił nam wszystko, co miał, siebie zaś skrywając.

czytaj dalej

Powstanie Wielkopolskie – Zdobycie Ławicy

Film dokumentalny o najważniejszej bitwie Powstania Wielkopolskiego w okolicach Poznania w nocy z 5/6 stycznia 1919 roku. W wyniku tego zwycięstwa Polacy zdobyli na lotnisku w Ławicy i Winiarach większą ilość sprzętu lotniczego w postaci rozmontowanych i zakonserwowanych samolotów bojowych. Stały się on wkrótce zaczątkiem polskiego lotnictwa.

czytaj dalej