Komendant “Rakoczy” – dowódca Powstań Śląskich

Galerie, Historia

Komendant Rakoczy (1891-1937) 
Alfons Zgrzebniok z Dziergowic – dowódca powstań śląskich.

Sejmik Województwa Opolskiego ogłosił rok 2017 – Rokiem Alfonsa Zgrzebnioka, dowódcy I i II Powstania Śląskiego.
“Umarłych
wieczność
dotąd trwa,
dokąd pamięcią
się im płaci”
Wisława Szymborska

Strony rodzinne Zgrzebnioków

plansza 1

16 sierpnia 1891 r. we wsi Dziergowice (Dziergowitz) w ówczesnym powiecie kozielskim (Landkreis Cosel) urodził się Alfons Zgrzebniok, późniejszy dowódca I i II powstania śląskiego. 
Po napaści wojsk pruskich Fryderyka II Hohenzollerna w 1740 r. Górny Śląsk od 1742 r. pozostawał w granicach państwa pruskiego, a od 1871 r. – wraz z Prusami – znalazł się w administracji zjednoczonego państwa niemieckiego. 
Kiedy Alfons Zgrzebniok przyszedł na świat, na Górnym Śląsku odżywał właśnie polski ruch narodowy, tłumiony przez poprzednie dwa dziesięciolecia w okresie Kulturkampfu. Dymisja „żelaznego kanclerza” Ottona von Bismarcka w 1890 r. spowodowała, że oprócz redagowanego jeszcze od czasów Wiosny Ludów (1848) przez Józefa Lompę „Dziennika Górnośląskiego” i „Katolika” redagowanego od 1868 r. przez Karola Miarkę pojawiły się nowe wydawnictwa: „Nowiny Raciborskie” (1889) i „Gazeta Opolska” (1890); powstawały na Śląsku liczne polskie towarzystwa kulturalno-oświatowe: Towarzystwo Czytelni Ludowych, Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” (pierwsze gniazdo na Śląsku – 1895), pierwsze Banki Ludowe (1895), liczne chóry i zespoły amatorskie. W Koźlu Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” założono w 1904 r., natomiast Bank Ludowy założono w 1903 r.
Wieś Dziergowice w 1900 r. liczyła 1740 katolików, 18 protestantów i 3 żydów. We wsi istniała 6-klasowa szkoła elementarna, do której uczęszczało 362 uczniów. W 1910 r. żyło we wsi 1788 mieszkańców – 1585 mówiących po polsku, 107 mówiących po niemiecku i 76 posługujących się oboma językami. 
Landkreis Cosel według ostatniego spisu powszechnego przed I wojną światową przeprowadzonego przez władze niemieckie w 1910 r. zamieszkiwało 78% mieszkańców podających język polski jako mowę ojczystą. Spośród wsi powiatu kozielskiego leżących na wschodnim brzegu Odry Dziergowice miały wśród Niemców, za sprawą działających tu księży Pawła i Jana Brandysów, opinię „polskiej twierdzy”. Z tej miejscowości i z jej najbliższych okolic wywodziło się wielu działaczy zaangażowanych w walkę o polskość Śląska, jak ks. Józef Szafranek czy Juliusz Jacek.

Oni wskazali mu drogę

plansza 2

KS. JÓZEF SZAFRANEK
(ur. 18 lutego 1807 r. w Gościęcinie koło Koźla, zm. 7 maja 1874 r. w Bytomiu). Święcenia kapłańskie przyjął 9 marca 1831 r. we Wrocławiu. W latach 1831–1832 był wikarym w Przędzinie, 1832–1839 w Raciborzu, a od 1840 r. aż do śmierci proboszczem bytomskiej parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Od 1844 r. wydawał w języku polskim kalendarze. Angażował się politycznie: w latach 1848–1849 był posłem do Pruskiego Zgromadzenia Narodowego. Założył pierwszą żeńską szkołę zawodową w 1853 r. oraz przyczynił się do założenia
w 1867 r. polskiego katolickiego gimnazjum w Bytomiu oraz szkoły średniej dla dziewcząt i ochronki. Zakładał „szkoły niedzielne”, wprowadził msze św. szkolne, nabożeństwa i kazania dla dzieci, organizował pielgrzymki do Piekar i na Górę św. Anny.
W czasach Kulturkampfu, w 1873 r. został przez władze pruskie odsunięty od nadzoru nad szkołami (w 1872 r. zakazano nauczania w szkołach elementarnych języka polskiego na obszarze rejencji opolskiej). 

Czytaj dalej

KS. PAWEŁ BRANDYS(ur. 4 grudnia 1869 r. w Pawłowicach, pow. pszczyński, zm. 24 czerwca 1950 r. w Michałkowicach). Pochodził z chłopskiej rodziny, w którejpielęgnowano polskie tradycje niepodległościowe – według przekazów rodzinnych jeden z przodków – Brandys – miał w 1794 r. na Rynku w Krakowie wręczyć Kościuszce pieniądze zebrane wśród Ślązaków na cele narodowe. Po ukończeniu gimnazjum w Pszczynie rozpoczął studia teologiczne na uniwersytecie we Wrocławiu (1892–96), w trakcie których był czołowym działaczem Towarzystwa Akademików Górnoślązaków. Od 1900 r. proboszcz w Dziergowicach. W latach 1907–18 przez dwie kadencje poseł do Reichstagu z pow. opolskiego. Od 1919 r. był organizatorem wieców w agitujących za połączeniem Górnego Śląska z Polską. Aktywnie działał w okresie plebiscytu. Na probostwie w Dziergowicach odbywały się poufne narady z przedstawicielami czołowych polskich stronnictw politycznych. Po podziale Górnego Śląska w 1922 r. musiał opuścić Dziergowice. Został proboszczem w Michałkowicach koło Siemianowic Śląskich. Senator RP. W czasie okupacji dwukrotnie wysiedlany pozostawał pod ścisłym nadzorem gestapo – zły stan zdrowia uchronił go przed zsyłką do obozu koncentracyjnego. Po wojnie wrócił do Michałkowic. Odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta. 

KS. JAN BRANDYS(ur. 13 listopada 1886 r. w Pawłowicach, zm. 27 lutego 1970 r. w Londynie). Po ukończeniu gimnazjum w Pszczynie, podobnie jak jego starszy brat Paweł, rozpoczął studia teologiczne na uniwersytecie we Wrocławiu, w trakcie których przystał do tajnej Grupy Narodowej, rozpoczynając działalność polityczną i niepodległościową. W 1912 r. otrzymał święcenia kapłańskie i rozpoczął posługę w górnośląskich parafiach. W 1919 r. stał się jednym z pierwszych członków Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska. Z ramienia Naczelnej Rady Ludowej został mianowany naczelnym kapelanem wojsk powstańczych. Zagrożony aresztowaniem wyjechał do Ostrowa Wielkopolskiego,gdzie został kapelanem 1 Pułku Strzelców Bytomskich. Razem z pułkiem wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej i został rannypodczas walk na Wileńszczyźnie. Po rekonwalescencji powrócił na Górny Śląsk i zamieszkał u brata, który był proboszczem w Dziergowicach, organizując wiece plebiscytowe i przemawiając na nich. Przed III powstaniem stworzył duży oddział ochotników zza Odry, tzw. „grupę dziergowicką”, na czele której walczył na odcinku Racibórz–Kędzierzyn. Po zakończeniu powstania został komisarzem likwidacyjnym na 5 powiatów z siedzibą w Rybniku. W okresie międzywojennym był proboszczem w Brzezinach Śląskich i w parafii św. Barbary w Chorzowie oraz aktywnym działaczem Związku Powstańców Śląskich. Po wybuchu II wojny światowej wyemigrował do Francji,gdzie był urzędnikiem polskiej kurii polowej i kapelanem w obozie polskim w Coëtquidan. Po kapitulacji Francji został kapelanem samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, a od 1942 r. w randze pułkownika szefem duszpasterstwa Polskich Sił Zbrojnych na Środkowym Wschodzie z siedzibą w Kairze. Po zakończeniu wojny został dziekanem emigracyjnego dekanatu „Londyn”, awansując pod koniec życia na generała brygady. Odznaczony był trzykrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Niepodległości, Krzyżem na Śląskiej Wstędze Waleczności i Zasługi oraz Złotym Krzyżem Zasługi, a na emigracji Krzyżem Komandorskim oraz Wielką Wstęgą Orderu Polonia Restituta.

Dzieciństwo

plansza 3

Ważnym czynnikiem kształtującym światopogląd oraz świadomość przynależności narodowej młodego Alfonsa Zgrzebnioka była jego najbliższa rodzina: ojciec Juliusz i matka Eleonora z domu Rakoczy. Rodzice prowadzili gospodarstwo rolne, ojciec dodatkowo zakład szewski, a matka – nieduży sklep spożywczy. Eleonora była kobietą światłą, uczyła swoje dzieci pisać i czytać po polsku, zanim poszły do niemieckiej szkoły. W domu Zgrzebnioków prenumerowano polskie czasopisma m.in.: „Katolika”, „Nowiny Raciborskie”, „Gazetę Opolską”. Ojciec, współzałożyciel Towarzystwa Rolników i Robotników, wychowywał swoje dzieci na patriotów, posiadał własną, choć skromną, bibliotekę polskojęzycznych wydawnictw, z której prócz członków rodziny mogli korzystać również mieszkańcy Dziergowic.Alfons urodził się jako pierworodny. Miał trzech braci: Antoniego, Franciszka i Jana, oraz pięć sióstr: Marię, Ludwinę, Reginę, Agnieszkę i Eufrozynę (jej syn Gerard Kusz wybrał stan duchowny). Wpływ na jego wychowanie miał też proboszcz ks. Paweł Brandys, to on w dużym stopniu kształtował umysły dziergowickich dzieci.

Młodość

plansza 4

Ukończenie szkoły podstawowej z obowiązkowym językiem niemieckim nie było wystarczające do dalszej nauki w gimnazjum, dlatego rodzice wysłali syna do Wodzisławia na stancję do niemieckiego nauczyciela. Dopiero po roku rozpoczął naukę w gimnazjum w Raciborzu(od razu w III klasie), gdzie w 1909 r. otrzymał świadectwo dojrzałości. W Raciborzu zetknął się z Kółkiem Narodowym, którego został przewodniczącym.W 1909 r. rozpoczął studia na Wydziale Teologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Zaangażował się w działalność tajnego Związku Młodzieży Polskiej „ZET”.Wybuch I wojny światowej 28 lipca 1914 r. przerwał studia Alfonsa Zgrzebnioka. W listopadzie 1914 r. został powołany w szeregi niemieckiego wojska i skierowany na front. Bardzo szybko zorientowano się, że posiada wybitne zdolności przywódcze. Awansowanyna podporucznika w 1917 r. był jednym z nielicznych oficerów – Polaków z Górnego Śląska w wojsku niemieckim. Przerzucany z frontu na front był trzykrotnie ranny. Ostatnia rana wymagała leczenia szpitalnego – Zgrzebniok został skierowany do szpitala w Lipsku, gdzie przebywał do końca wojny. Do Dziergowic wrócił w grudniu 1918 r., tuż przed świętami Bożego Narodzenia.

Polska Organizacja Wojskowa Górnego Śląska

plansza 5

Koniec I wojny sprawił, że polityczna mapa Europy uległa dużej zmianie. Wiele państw odzyskało niepodległość, w tym Polska. Jednak granice nie zostały od razu jednoznacznie ustalone. Granica zachodnia była przedmiotem sporu między Niemcami i Polską. Wielu mieszkańców Górnego Śląska zaangażowało się w ten spór, przyjmując polskie argumenty. Do takich osób należał Alfons Zgrzebniok. Większość czasu spędzał na plebanii u ks. Brandysa oraz na spotkaniach z przedstawicielami ruchu niepodległościowego. Na początku 1919 r. powstała Polska Organizacja Wojskowa Górnego Śląska, w której Zgrzebniok znalazł swoje miejsce. Jednym z głównych celów POW GŚl. było zaopatrzenie członków organizacji w broń. Już w lutym 1919 r. na jednym z zebrań powierzono Zgrzebniokowi komendanturę POW powiatu kozielskiego, a w niedługim czasie kierował równocześnie dwoma powiatami (kozielskim i raciborskim). Korzystając z doświadczenia i fachowej wiedzy wojskowej, jaką nabył podczas wojny (był jednym z trzech oficerów armii niemieckiej, którzy znaleźli się wśród komendantów powiatowych POW), używając munduru oficera armii niemieckiej oraz fałszywych rozkazów, parokrotnie wkraczał do koszar kozielskich, aby zdobyć broń dla członków swojej organizacji.

Komendant Zgrzebniok

plansza 6

Podczas jednej z takich akcji został aresztowany. Przypadek sprawił, że spotkał w areszcie dawnego kolegę z wojska, dzięki któremu udało mu się zbiec. Niemcy wszczęli poszukiwania, nękając rodzinę. Zgrzebniok był już w obozie dla uchodźców w Piotrowicach na Śląsku Cieszyńskim. Ciesząc się wśród żołnierzy dużym autorytetem, objął dowództwo obozu, uspokajając napiętą sytuację wśród przebywających w nim osób. Tam też został wybrany na komendanta głównego POW GŚl. Nie był to wybór przypadkowy: jako jeden z nielicznych oficerów Ślązaków dysponował wiedzą wojskową i ogromnym zaufaniem wśród uchodźców, a ponadto kandydatura ta satysfakcjonowała władze wojskowe zarówno w Poznaniu jak i w Warszawie.

I powstanie śląskie

plansza 7

Parokrotnie odwoływany rozkaz o rozpoczęciu I powstania wpływał bardzo źle na nastroje oraz morale członków POW. W kilku przypadkach informacja o odwołaniu nie dotarła na czas do szykujących się do walki, w tym do rodzinnej miejscowości Zgrzebnioka – Dziergowic. 22 czerwca 1919 r. członkowie dziergowickiej grupy, w której skład wchodzili bracia Alfonsa – Jan i Franciszek, rozpoczęli potyczkę z Niemcami. Ze względu na brak wsparcia zmuszeni byli do ucieczki za granicę. W wydarzeniach tych Franciszek został ranny i na skutek odniesionych ran wkrótce zmarł. W nocy z 16 na 17 sierpnia 1919 r. grupa działaczy peowiackich w obozie w Pietrowicach podczas nieobecności Alfonsa Zgrzebnioka rozpoczęła I powstanie śląskie. Bezpośrednią przyczyną była masakra robotników w kopalni, w Mysłowicach 15 sierpnia 1919 r. Walki objęły powiaty: rybnicki, pszczyński, wodzisławski, katowicki, tarnogórski i tyski. W drodze powrotnej z Warszawy Zgrzebniok dowiedział się o zaistniałej sytuacji oraz o dekonspiracji i aresztowaniu kierownictwa POW (Józefa Grzegorzka, Franciszka Lazara, Józefa Buły i Józefa Szafarczyka), a także o przechwyceniu przez Niemców bardzo ważnych dokumentów. Zgrzebniok wziął na siebie ciężar odpowiedzialności za losy I powstania śląskiego. Dopiero trzy dni po wybuchu powstania działania bojowe przyjęły formę zorganizowanej walki. Zgrzebniok próbował nadać walce charakter poczynań planowanych, zdając sobie sprawę, że przeciwnik jest trzykrotnie silniejszy (w sierpniu 1919 r. Niemcy dysponowali na Górnym Śląsku prawie 80-tysieczną regularną armią). 24 sierpnia, wobec miażdżącej przewagi Niemców i braku pomocy z Polski, wydał rozkaz o zaprzestania walk, kończąc tym samym I powstanie śląskie. Zgrzebnioka nie można obciążać klęską militarną I powstania śląskiego. Uczynił wszystko, by pokierować akcją w taki sposób, aby uchronić oddziały powstańcze przed krwawą masakrą.

Bytom – Hotel Lomnitz

plansza 8

Na początku 1920 r. POW GŚl. przystąpiła do reorganizacji i odbudowy swych szeregów. Ogromne braki w uzbrojeniu i wyposażeniu członków organizacji były wielkim problemem dowództwa. W połowie roku nastąpił znaczny wzrost liczby członków organizacji oraz poprawa nastrojów. W życie weszły postanowienia traktatu wersalskiego, w myśl którego na Górnym Śląsku miał zostać przeprowadzony plebiscyt pod nadzorem Międzysojuszniczej Komisji Rządzącej i Plebiscytowej, która wraz z wojskami alianckimi przybyła na Górny Śląsk do Opola – stolicy rejencji górnośląskiej – 11 lutego 1920 r. Obszar plebiscytu obejmował powiaty: głubczycki, zabrski, katowicki, tarnogórski, opolski, gliwicki, bytomski, kozielski, kluczborski, strzelecki, lubliniecki, rybnicki, oleski, pszczyński, raciborski i część prudnickiego. Komisja rezydowała w Opolu. Komisarzem Plebiscytowym Rząd Polski mianował Wojciecha Korfantego, który umieścił swoją siedzibę w bytomskim hotelu Lomnitz. Wokół komisariatu skupiło się wiele polskich organizacji, w tym POW GŚl., tworząc tam również swoją komórkę. Nowym, bardzo ważnym zadaniem POW GŚl. stała się ochrona polskich biur i wieców plebiscytowych. Klasycznym tego przykładem była obrona hotelu Lomnitz w czasie napadu niemieckich bojówek 27 maja 1920 r. Kluczową rolę odegrał Alfons Zgrzebniok, kierując obroną hotelu aż do przybycia z odsieczą oddziałów francuskich. Ponieważ antypolskie akcje bojówek niemieckich nasilały się coraz bardziej przy biernej postawie lub za przyzwoleniem niemieckiej policji bezpieczeństwa (Sicherheitspoizei, Sipo), Polski Komisariat Plebiscytowy organizował wiece, w trakcie których Polacy żądali usunięcia niemieckiej policji z obszaru plebiscytowego, równouprawnienia języka polskiego w urzędach i szkołach oraz przywrócenia do pracy zwolnionych polskich robotników.

Narodziny „Rakoczego” – II powstanie śląskie

 plansza 9

Brak pełnej kontroli nad obszarem plebiscytowym przez wojska alianckie po zamieszkach spowodowanych fałszywą informacją o zdobyciu Warszawy przez Armię Czerwoną spowodował wybuch w nocy z 17 na 18 sierpnia 1920 r. II powstania śląskiego. Miała to być zbrojna manifestacja siły żywiołu polskiego na Górnym Śląsku podjęta pod hasłem samoobrony. Celem powstania miało być zlikwidowanie znienawidzonej Sipo i utworzenie w to miejsce policji parytetycznej, składającej się w połowie z niemieckich i polskich funkcjonariuszy. Ponownie na czele powstania stanął jako komendant Alfons Zgrzebniok, który przyjął pseudonim konspiracyjny „Rakoczy” (od nazwiska panieńskiego swojej matki). Zasięg i rozmach działań w pierwszych dniach zaskoczył zarówno Niemców, jak i aliantów. Walki miały charakter zorganizowanego ruchu zbrojnego. Swoim zasięgiem obejmowały powiaty: wodzisławski, pszczyński, mysłowicki, katowicki, tarnogórski. Ponadto odnotowano pojedyncze walki po linię Opole–Krasiejów– Dobrodzień na północy. Widząc charakter wydarzeń, Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa 24 sierpnia rozwiązała Sipo i zgodnie z traktatem wersalskim utworzyła mieszaną Policję Górnego Śląska, zwaną też Policją Plebiscytową (Abstimmungspolizei, Apo). Następnego dnia dowództwo POW GŚl. ogłosiło zakończenie powstania. Strona niemiecka usiłowała udowodnić, że zryw polski był próbą obalenia traktatu wersalskiego. Niewątpliwie II powstanie było spektakularnym sukcesem strony polskiej, w którym osiągnięto zamierzone cele. Komendant „Rakoczy” jako głównodowodzący wywiązał się z powierzonych mu zadań znakomicie, było to jednak ostatnie tak wysokie stanowisko piastowane przez niego w strukturach POW GŚl. Coraz większa różnica poglądów i zdań, jaka następowała pomiędzy nim a Wojciechem Korfantym, spowodowała w późniejszym okresie powierzanie „Rakoczemu” już mniej odpowiedzialnych stanowisk i zadań. Z chwilą zakończenia II powstania śląskiego oficjalnie rozwiązano POW GŚl., powołując w jej miejsce nową organizację – Centralę Wychowania Fizycznego mającą niemal identyczne cele. W nowej organizacji Zgrzebniok pełnił funkcję zastępcy szefa Centrali i zarazem został szefem sztabu.

III powstanie śląskie

plansza 10

Wynik plebiscytu z 20 marca 1921 r., przy frekwencji 97,5%, daleki był od oczekiwań. Za Polską głosowało 40,3%, za Niemcami 59,4%, a 0,3% głosów było nieważnych. Niemcom bardzo pomogły w zwycięstwie głosy 180 tys. emigrantów, którzy na wniosek Polski mogli wziąć udział w głosowaniu. Tuż przed samym plebiscytem rozwiązano CWF, ku ogromnemu niezadowoleniu jej dowódców, zamieniając ją na podległe bezpośrednio Korfantemu Dowództwo Obrony Plebiscytu, w którym Zgrzebniok pełnił funkcję kierownika wydziału. Niekorzystny wynik plebiscytu, a zwłaszcza wysunięta na jego podstawie krzywdząca dla Polski angielsko-włoska propozycja podziału obszaru plebiscytowego, skłoniły Korfantego do wyrażenia zgody na wybuch III powstania śląskiego w nocy z 2 na 3 maja 1921 r. Alfons Zgrzebniok, członek dotychczasowego sztabu DOP, z chwilą utworzenia Naczelnej Komendy Wojsk Powstańczych pełnił w niej początkowo funkcję szefa wydziału personalnego (od 2 do 5 maja), a następnie przeniesiony został do wydziału III operacyjnego jako oficer sztabowy. Z NKWP Zgrzebniok odszedł z początkiem drugiej połowy maja. W powstałej I Dywizji Powstańczej Jana Ludygi-Laskowskiego pełnił funkcję oficera i doradcy wojskowego w sztabie dywizji w wydziale operacyjnym.

Związek Powstańców Śląskich

plansza 11

Zakończenie działań bojowych III powstania śląskiego oraz zatwierdzony 12 października 1921 r. przez Konferencję Ambasadorów ostateczny podział Górnego Śląska definitywnie zamknęły drogę Zgrzebniokowi do Dziergowic. Musiał pozostać w odrodzonej Rzeczypospolitej i tu rozpoczął swoją karierę, pełniąc różne funkcje. Pod koniec 1921 r. został współzałożycielem Związku Byłych Powstańców Śląskich, który w lutym 1923 r. przekształcił się w Związek Powstańców Śląskich. Celem związku było niesienie pomocy byłym żołnierzom i uchodźcom ze Śląska Opolskiego. Sam Zgrzebniok próbował wyegzekwować od władz złożone jeszcze przed plebiscytem obietnice w zakresie zatrudnienia, pracy czy emerytur powstańców. Po objęciu przyznanej części Górnego Śląska przez Polskę „Rakoczy” wstąpił w stopniu kapitana w szeregi Wojska Polskiego. Znalazł się w sztabie gen. Stanisława Szeptyckiego, gdzie pracował do końca 1922 r. We wrześniu 1922 został odznaczony przez Józefa Piłsudskiego Krzyżem Virtuti Militari.

W wolnej Polsce

plansza 12

Z początkiem następnego roku, tworząc organizację Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego, zdecydował się podjąć pracę jako nauczyciel wychowania fizycznego w chorzowskim gimnazjum. W pamięci uczniów zapisał się jako dobry nauczyciel i wychowawca. W 1923 r. Zgrzebniok ożenił się z Heleną Woźniak, pochodzącą ze znanej śląskiej rodziny o głębokich tradycjach patriotycznych. Helena w rodzinnej miejscowości Rozdzień (Szopienice) była znana jako organizatorka Towarzystwa Polek i Towarzystwa Śpiewu im. Stanisława Wyspiańskiego. Bracia Heleny trwale wpisali się w historię III powstania śląskiego: ks. Henryk Woźniak – kapelan pułku Fojkisa, ks. Karol Woźniak – dowódca batalionu szturmowego w pułku Fojkisa, Fryderyk Woźniak ps. King – dowódca batalionu powstańczego, i ks. Wilhelm Woźniak – jedna z czołowych postaci wśród przywódców politycznych na Górnym Śląsku.

Gdańsk i Toruń

plansza 13

W sierpniu 1927 r. Zgrzebniok został powołany do pracy w Wydziale Wojskowym Komisariatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku. Urząd, zagwarantowany traktatem wersalskim, był utworzony do wykonywania uprawnień Polski w Wolnym Mieście. Wydział wojskowy miał tu do wypełnienia swoje szczególne zadania, czasem wysoce niebezpieczne. Być może dla Zgrzebnioka była to kontynuacja pracy wywiadowczej, jaką pełnił w III powstaniu śląskim. Wykonania jednego z takich zadań, na skutek niemieckiej zasadzki, omal nie przypłacił życiem. Po tym incydencie „Rakoczy” został odwołany do Sztabu Głównego w Warszawie, w którym pełnił służbę do końca 1932 r. Z początkiem 1933 r. Zgrzebniok zakończył pracę w wojsku i przeszedł do rezerwy. Podjął pracę na stanowisku naczelnika Wydziału Pracy i Opieki Społecznej w Urzędzie Wojewódzkim w Toruniu. Po Gdańsku przyszła kolej na Pomorze – teren, na którym występowały świetnie znane Zgrzebniokowi polsko-niemieckie problemy. Dał się tam poznać jako dobry administrator, opiekun i przyjaciel byłych powstańców z ziemi pomorskiej. Dowodem uznania było ofiarowanie mu przez peowiaków godności prezesa zarządu wojewódzkiego. Na tym stanowisku rozwinął działalność społeczną, tworząc ośrodki pracy społecznej i kulturalno-oświatowej.

Białystok

plansza 14

Z początkiem 1934 r. Alfons Zgrzebniok otrzymał nominację na stanowisko wicewojewody białostockiego. Była to, jak się okazało, ostatnia funkcja, jaką przyszło mu sprawować. Pełnił zarazem liczne funkcje w organizacjach społecznych, głównie o charakterze wojskowym. Był członkiem Zarządu Głównego Związku Peowiaków i prezesem Zarządu Okręgowego tegoż Związku w Białymstoku. Angażował się też w działalność Ruchu Narodowego, w którego skład wchodził działający przy parafii św. Rocha Związek Mieszkańców Przedmieść. W parafii organizowane były akcje patriotyczne mające na celu ograniczenie wpływów lewicy w Białymstoku. W jednej z takich manifestacji, która odbyła się 25 października 1936 r. wziął udział wicewojewoda białostocki Alfons Zgrzebniok. W 1936 r. stan zdrowia Zgrzebnioka bardzo się pogorszył, m.in. z powodu odnowienia się starych ran z czasów wojny. W połowie stycznia 1937 r. dla poratowania zdrowia Zgrzebniokowie wyjechali do Marcinkowic pod Nowym Sączem, gdzie wedle zaleceń lekarskich Zgrzebniok miał się poddać kuracji.

Ostatnia droga

 plansza 15

Po dwóch tygodniach pobytu w sanatorium, nieoczekiwanie 31 stycznia 1937 r. Alfons Zgrzebniok zmarł. Przyczyną śmierci był nagły atak serca. Zgodnie z wolą zmarłego pochowano go wśród powstańców na cmentarzu w Rybniku. Wiele gazet wychodzących w Polsce zamieściło stosowne nekrologi i wspomnienia, m.in.: „Nowy Dziennik”, „Nowy Kurjer”, „Gazeta Lwowska”, „Polska Zachodnia”, „Powstaniec”, „Sztandar Polski”. Pogrzeb „komendanta Rakoczego” odbył się 5 lutego w Rybniku. W uroczystości wzięli udział: przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Urzędu Województwa Śląskiego i Białostockiego, a także najwierniejsi jego przyjaciele i koledzy. Mszę żałobną odprawił przyjaciel z czasów studenckich ks. biskup Józef Gawlina, homilię wygłosił ks. Seweryn Jędrysik, towarzysz broni zmarłego. Nad grobem słowo końcowe wygłosił wojewoda śląski Michał Grażyński. W ostatniej drodze towarzyszyli Zgrzebniokowi również jego najbliżsi: matka, żona i brat Jan. W czasie II wojny żona wraz z jego bratem Janem, w obawie przed Niemcami, zniszczyli archiwum Zgrzebnioka, w tym większość fotografii. Dziś, po latach, brakuje tych materiałów. Na Górnym Śląsku jego imię nosi parę ulic, osiedla i szkoły. W rodzinnej wsi, Dziergowicach, imię Alfonsa Zgrzebnioka nosi szkoła podstawowa. Alfons Zgrzebniok posiadał jasno sprecyzowane ideały i poglądy, dążył do osiągnięcia obranego celu, którym było przywrócenie Górnego Śląska Polsce. Za życia cieszył się szacunkiem różnych środowisk. Warto, aby pamięć o tym bohaterze trwała w naszym regionie.

 

 

Galeria

Powiązane treści:

Polecane artykuły

Dobrawa – Matka Chrzestna Polski

Każdy z nas ma metrykę chrztu, gdzie w odpowiednich rubrykach stoi data, imię, imiona rodziców i rodziców chrzestnych. Podobną metrykę można by próbować wypełnić także dla całego kraju. W rubryce „imię” nie wpisalibyśmy jeszcze: Polska – bo nazwa taka nie była w X w. używana i najpewniej wcale nie istniała. Nie ma za to właściwie wątpliwości, kto stanąłby w charakterze matki chrzestnej – to książęca małżonka, czeska księżniczka Dobrawa. Nazywanie jej matką polskiego chrześcijaństwa nie jest zresztą niczym nowym.

czytaj dalej

Refleksje w 1050 rocznicę Chrztu Polski

Księżna Dobrawa – Matka Chrzestna Polski – to jedna z pierwszych rzeczywistych postaci naszej historii. Dzięki Niej odmienił się nie tylko świat naszych praojców … ale i nasz świat. Dobrawa jako “matka chrzestna” – to dla nas też idea …

czytaj dalej

Władysław hr. Zamoyski – Pan z Wielkopolski – władca Tatr

Dokument historyczny, pokazujący człowieka oraz to, co zrobił. Bez widowiska, które bywa interesujące, ale zwykle prezentuje tylko jakąś wizję, nie dotykając prawdy. Tu ważne są dokumenty i bohater — trudny, bo o chwałę niedbały, który zostawił nam wszystko, co miał, siebie zaś skrywając.

czytaj dalej

Powstanie Wielkopolskie – Zdobycie Ławicy

Film dokumentalny o najważniejszej bitwie Powstania Wielkopolskiego w okolicach Poznania w nocy z 5/6 stycznia 1919 roku. W wyniku tego zwycięstwa Polacy zdobyli na lotnisku w Ławicy i Winiarach większą ilość sprzętu lotniczego w postaci rozmontowanych i zakonserwowanych samolotów bojowych. Stały się on wkrótce zaczątkiem polskiego lotnictwa.

czytaj dalej